Flic en Flac leży na zachodnim wybrzeżu, w połowie długości wyspy. Ciągnie się tu kilkukilometrowa plaża osłonięta rafą, z płytką, spokojną laguną — jedno z niewielu miejsc na Mauritiusie, gdzie można wejść do wody właściwie o każdej porze dnia.
To najbardziej praktyczna baza do zwiedzania. W niecałą godzinę dojeżdża się stąd do Chamarel z siedmiobarwną ziemią, do Parku Narodowego Wąwozów Czarnej Rzeki i pod Le Morne Brabant. Z sąsiedniego Tamarin wypływają poranne rejsy do delfinów, które żyją u tego wybrzeża przez cały rok.
Zachód ma też najlepsze zachody słońca na wyspie i rozbudowane zaplecze poza hotelami: restauracje, wypożyczalnie sprzętu i sklepy w samej miejscowości. Wieczorami jest tu żywiej niż na spokojnym wschodzie, ale wciąż bez charakteru dużego kurortu.